Maxim Solovyov, dyrektor i współzałożyciel Drivovo oraz ekspert UnityHub Leadership Academy, opowiada o wyjątkowej podróży swojej firmy – od garażowego składania samochodów Tavria do budowę subskrypcyjnej platformy, która łączy klientów i inspiruje rozwój osobisty.
Od garaży do startupu z misją
Historia Drivovo zaczęła się jeszcze przed studiami Maxim’a i przed samym powstaniem firmy. Początkowo wraz z bratem inwestowali w startupy IT, lecz szybko zrozumieli, że chcą tworzyć biznes offline, który pozwoli im na szybkie inwestowanie w nowe technologie.
“Szukaliśmy branży, którą można szybko uruchomić i skalować. To był impuls do stworzenia Drivovo” – mówi Maxim. Pierwotnie rozważali start z samolotami, jednak ostatecznie zdecydowali się rozpocząć działalność od samochodów w modelu subskrypcyjnym.

Filozofia ponad biznesem
Drivovo wyróżnia podejście do klienta – to nie tylko leasing czy subskrypcja samochodowa, to filozofia budowania relacji. „Budujemy relacje na całe życie. Wiedza to za mało, trzeba działać” – podkreśla Maxim.
W czasach wojny w Ukrainie firma pokazała swoje wartości w praktyce. W ciągu pierwszych dwóch dni konfliktu Drivovo dostarczyło 12 samochodów nowym klientom mimo ostrzału i braku dokumentów, pomagając również w ewakuacji i zapewniając wsparcie prawne. Efekt? 97% rachunków zostało opłaconych w całości.
Filozofia ponad biznesem
Drivovo wyróżnia podejście do klienta – to nie tylko leasing czy subskrypcja samochodowa, to filozofia budowania relacji. „Budujemy relacje na całe życie. Wiedza to za mało, trzeba działać” – podkreśla Maxim.
W czasach wojny w Ukrainie firma pokazała swoje wartości w praktyce. W ciągu pierwszych dwóch dni konfliktu Drivovo dostarczyło 12 samochodów nowym klientom mimo ostrzału i braku dokumentów, pomagając również w ewakuacji i zapewniając wsparcie prawne. Efekt? 97% rachunków zostało opłaconych w całości.
Tworzenie społeczności i “kreatywnej klasy”
Pierwotnie skierowani do specjalistów IT, Drivovo dziś obsługuje tzw. “kreatywną klasę” – osoby w wieku 23–50 lat, z dochodem powyżej 4000 USD miesięcznie, które inwestują w rozwój osobisty, zawodowy i społeczny.
Firma stosuje rygorystyczny dobór klientów – unika osób destrukcyjnych, bo jak mówi Maxim: “Nie chcę mieć wokół siebie ludzi, którzy wnoszą negatywną energię”.
Polska jako nowe wyzwanie
Po dwóch latach działalności w Polsce, Drivovo zaczyna oferować swoje usługi także lokalnym klientom, zachowując jednak główny fokus na Ukraińcach i Białorusinach. “Produkt w Polsce różni się od tego na Ukrainie, bo potrzeby naszych klientów są inne. To nowe życie, w nowym kraju, pełne wyzwań i energii” – tłumaczy Maxim.
Status czy wolność użytkowania?
W Drivovo najważniejsza jest wolność i komfort klienta. “Sprzedajemy bogactwo w sensie komfortu i spokoju ducha. Dzięki temu nasi klienci mogą koncentrować się na rodzinie, rozwoju i biznesie, nie martwiąc się o formalności, serwis czy wymianę samochodu” – dodaje Maxim.
Zobacz także: Przywództwo w międzynarodowych zespołach: jak budować zaufanie i zarządzać zespołem

